wtorek, 30 kwietnia 2019

Prawa Dziecka - Janusz Korczak

Janusz Korczak - "ojciec cudzych dzieci"
Był człowiekiem ceniącym podstawowe wartości ludzkie, jakimi są: miłość, prawda, szacunek, sprawiedliwość, godność. 
Przez lata prowadził badania i obserwacje, na podstawie których utworzył własny system wychowawczy oparty na założeniu, że "dziecko już jest człowiekiem".  
Był prekursorem działań na rzecz praw dziecka-człowieka. Obserwując i uczestnicząc w ich życiu, sformułował własny katalog należnych im praw. 

1. PRAWO DO SZACUNKU - Korczak domagał się nie tylko szacunku dla każdego młodego człowieka, ale również indywidualnego podejścia do każdego z nich, tak, by dziecko mogło tworzyć swój własny godny wizerunek jako osoby, jednostki w świecie. 
2. PRAWO DO NIEWIEDZY - Dla małego dziecka cały świat jest nieznany. Stopniowo uczy się  wszystkiego wokół, nic nie jest tak jasne i proste jak dla dorosłych. Często rodzice, czy w ogóle osoby starsze zapominają, że sami kiedyś uczyli się pewnych rzeczy. Istnieje tutaj potrzeba dużej cierpliwości i wyrozumiałości. 
3. PRAWO DO UPADKÓW -Dziecko jak każdy człowiek może popełnić błąd, zgrzeszyć. Ma prawo do różnego rodzaju upadków, są one naturalne i powszechne. Wychowawca powinien obserwować zachowania młodych ludzi i wyjaśniać dziecku przyczyny nieprawidłowości. Każdy kto upadnie powinien mieć możliwość się podnieść.
4. PRAWO DO NIEPOWODZEŃ I ŁEZ - Pomyłki czy złość to rzeczy naturalne w rozwoju dziecka. Nie wolno oskarżać maleństwa o niepowodzenia, ponieważ to wywołuje u niego agresję, płacz, jednak są to łzy niemocy, wołanie o pomoc.
5. PRAWO DO WŁASNOŚCI - Wszystkie maluchy mają swoje ulubione zabawki, przytulanki, czy kąciki pełne zdobytych skarbów. Każdy kamyczek czy patyczek ma dla nich ogromne znaczenie, nie możemy temu zaprzeczać, a tym bardziej wyrzucać czy niszczyć tych bogactw. 
6. PRAWO DO RADOŚCI - Każde dziecko ma prawo uśmiechać się, być szczęśliwym. Każdy rodzic powinien wychowywać swoją pociechę w radosnej atmosferze, pełnej serdeczności.
7. PRAWO DO TAJEMNICY - Każdy maluszek ma swoje tajemnice osobiste, rodzinne czy koleżeńskie. Dorośli powinni je szanować. Ważne by nie wyśmiewać ich, gdyż dziecko może zamknąć się w sobie. 
8. PRAWO DO DNIA DZISIEJSZEGO/ DO BYCIA SOBĄ - Jak mówił Janusz Korczak: „Dla jutra lekceważy się to, co je dziś cieszy, smuci, dziwi gniewa, zajmuje. Dla jutra, którego nie rozumieją (…) kradnie się lata życia”. Dziecko pragnie być sobą, tym kim jest w danym momencie. Cieszy się każda chwilą, liczy się dla niego teraźniejszość.
9.  PRAWO DO WYPOWIADANIA SWOICH MYŚLI I UCZUĆ - Każda drobinka jak każdy człowiek ma własne poglądy, uczucia, myśli. Ma takie samo prawo jak wszyscy wypowiedzieć je na głos, a rodzic czy wychowawca powinien przyjąć je stosownie do wieku dziecka. Myślę, że każdy pragnie by jego uczucia były wysłuchane, doceniane i zaakceptowane.
10. PRAWO DO NAUKI PRZEZ ZABAWĘ - Wielu pedagogów, w tym Korczak, uważali że dziecko najlepiej i najszybciej uczy się poprzez zabawę - w sposób aktywny, a nie siedząc w ławkach i słuchając nauczyciela.




środa, 10 kwietnia 2019

Sieroctwo - ogólna charakterystyka


Dla wielu osób sieroctwo oznacza brak posiadania rodziców. Jest to oczywiście prawdą, jednak to zbyt mało by scharakteryzować to pojęcie. 

Jak mówi Janusz Korczak: „Sierotą jest dziecko, gdy umarli rodzice, sierota jest i to dziecko, któremu nie narodził się jeszcze rodzic i opiekun jego ducha.”

Sieroctwo – to fakt, czy też stan pozbawienia dzieci trwale lub przejściowo szans na wychowanie we własnej rodzinie ze względu na brak odpowiednich warunków opiekuńczo-wychowawczych.
Dlatego sierotami nazywamy młode osoby które: ( rodzaje sieroctwa ) 
1. Utraciły swych rodziców przez śmierć – sieroctwo naturalne 
2. Zostały odrzucone, opuszczone przez rodziców – sieroctwo duchowe 
3. Posiadają rodziców, ale nie wypełniają Oni obowiązków rodzicielskich – sieroctwo społeczne
Konkretnie, sieroctwo społeczne dzieli się na 3 stopnie: Najniższy (kontakty stosunkowo częste), średni (kontakty niepewne, zachwiane, niestabilne), najwyższy (zupełny brak kontaktów).

Oprócz powyższego podziału, ze względu na zakres zjawiska, możemy wyróżnić:
Sieroctwo pełne – gdy żaden z rodziców nie sprawuje opieki nad dzieckiem;
Półsieroctwo – gdy tylko jeden z rodziców sprawuje opiekę nad pierworodnym;
Sieroctwo trwałe – gdy nikt z rodziny nie może zaopiekować się dzieckiem, np. w przypadku sieroctwa naturalnego, kiedy rodzice odeszli;
Sieroctwo przejściowe – pozbawione opieki okresowo.

Z tego podziału łatwo można wyczytać przyczyny sieroctwa. Jakie mogą być jednak skutki? 
- Dziecko ma zachwiane poczucie bezpieczeństwa
- Strach przed związkami czy macierzyństwem   
- Dziecko traci emocjonalne więzi ze światem dorosłych
- Nieodpowiednie zachowania przez brak wzorca
- Czuje się samotny
- Budzi się w nim strach przed nieznanym
- Dziecko nie ma naturalnego wejścia w życie społeczne
- Choroba sieroca 

Choroba sieroca jest częstym objawem malucha opuszczonego przez najbliższych. Jest to zespół zaburzeń i opóźnień w rozwoju nie tylko psychicznym, ale również ruchowym i fizycznym. Jest ona efektem braku miłości poprzez długotrwałą rozłąkę z osobami bliskimi. U dzieci z tą chorobą widoczne są różne deformacje osobowości, które są trudno odwracalne, o ile nie nastąpi odpowiednie oddziaływanie terapeutyczne. 
Jakie mogą być objawy? Apatia, trudność w nawiązywaniu kontaktów, obniżenie rozwoju fizycznego i umysłowego, bezmyślne kręcenie głowa czy stukanie zabawkami, płacz, krzyk, niechęć do jedzenia, ciągły smutek, zaburzenia snu, brak kontaktu wzrokowego, niechęć otrzymywania dotyku bądź przeciwnie jego nadmiar, zaburzenia wagi i wzrostu, nietrzymanie moczu, brak zainteresowań, zmiany nastrojów i wiele innych.
W chorobie sierocej wyróżniamy trzy fazy: 
1. Faza protestu:  Dziecko nie godzi się na rozstanie z rodzicami. Ciągle płacze i krzyczy, widoczne są zachowania agresywne. Nie interesuje go świat, ma problemy ze snem, odmawia jedzenia. Buntuje się przeciwko światu – w ten sposób walczy o uczucia oraz  uwagę. 
2. Faza rozpaczy: Pomimo ustąpienia mocno widocznych symptomów jak głośny krzyk, płacz czy agresja, to lęk i smutek z dnia na dzień jest większy. Brak apetytu i chęci jedzenia niesie za sobą spadek odporności, masy ciała. Pojawiają się tutaj automatyzmy ruchowe jak kiwanie na krześle, ssanie kciuka, bezmyślne stukanie palcami itp.  Dziecko nadal nie godzi się z sytuacja, jednak widzi że jego bunt nie przynosi efektów. 
3. Faza wyobcowania: pogodzenie się z sytuacją jest tylko pozorne. Maluch staje się zamknięty w sobie, w wyniku czego unika kontaktów towarzyskich. 

W sieroctwie ważna jest jego kompensacja czyli zrównoważenie sytuacji, zastąpienie i zaspokojenie odpowiednich potrzeb. 
1. Kompensacja psychiczna – polega na zaspokajaniu potrzeb psychoemocjonalnych przez inne osoby niż rodzice, np. rodzice zastępczy, dziadkowie. 
2. Kompensacja opiekuńczo-wychowawcza – polega na zaspokojeniu potrzeb zdrowotnych, moralnych, edukacyjnych, socjalizacyjnych które zostały wcześniej zaniedbane.


czwartek, 4 kwietnia 2019

Antypedagogika

Pierwsze skojarzenie jakie się nasuwa jest pewnie negatywne, prawda? Anty, czyli coś przeciwnego, coś zapobiegającego… Przyznam szczerze, że sama słysząc pierwszy raz to słowo pomyślałam podobnie.

Nic jednak bardziej mylnego. 😜

Najprościej mówiąc, antypedagogika to być i wspierać zamiast wychowywać. 

Wcześniej w pedagogice istniało nastawienie by inne osoby wychowywać czyli kształtować ich postawy, zmieniać zachowania. Pedagog uważał, że ma pewną władzę, chciał dominować nad swym wychowankiem, a zarazem nim manipulował. „Jak wychowawca mówi, tak ma być”. Był on w centrum uwagi. W związku z tym odczuwana była presja, której wynikiem mogła być cicha walka o pozycję, dominację w relacji. Co więcej osoba wychowująca stawiała oczekiwania wobec drugiego człowieka, a one niestety nie są podstawą w budowaniu dobrych więzi międzyludzkich.  

Odnosząc się do poprzedniego postu, jaki styl wychowania wam to przypomina? I do którego stylu można porównać antypedagogikę? Czekam na odpowiedzi w komentarzach! 😄

Antypedagogika polega na całkowitym odrzuceniu takiego podejścia. Przede wszystkim To wychowanek ze swoimi potrzebami i obawami staje w centrum zainteresowania. Wychowawca jest towarzyszem dziecka. Nie stawiając warunków, ofiaruje w pewien sposób siebie, ale nie podporządkowuje się dziecku.  Nie pokazuje, iż wie lepiej, zgadza się jeśli ma takie samo zdanie, zaprzecza jeśli przeciwne.
W antypedagogice odrzuca się pojęcie wychowywać, jednak nie oznacza to, iż dziecko jest pozostawione samemu sobie. Pojęcie to zamienia się na wspieranie, towarzyszenie, pomaganie w rozwoju. Jak pisze Śliwerski, ważne jest, że pedagog tutaj zdaje sobie sprawę, iż poza wychowaniem ważniejsze jest samo bycie z dzieckiem, nawiązywanie z nim kontaktu, ponieważ to te czynności dają najwięcej radości. Uważam że takie zachowania budują relacje pedagog - wychowanek przede wszystkim na zaufaniu. Każde dziecko potrzebuje szacunku, tolerancji dla swoich uczuć, wrażliwości, trochę wolności…Dziecko to również człowiek który ma takie same prawa jak dorosły. Nie może być traktowany gorzej, tylko dlatego że ma mniej lat.

Antypedagodzy odrzucają zaplanowane i zamierzone zmiany w zachowaniu drugiego człowieka. Dlaczego?
Ich zdaniem planowe działania wynikają z „utożsamiania dziecka z niedoskonałym bytem ludzkim, który potrzebuje pomocy dorosłych (…)”. W wyniku tego dziecku odbierany jest własny potencjał oraz możliwość do samorealizacji. Dochodzi do uprzedmiotowienia młodego człowieka i jego naturalnego  rozwoju osobowości.
Dlatego właśnie antypedagodzy zastępują słowo wychowanie pojęciem wspierania czy pomagania.

„Wbrew zatem wiedzy potocznej, wychowanie nie jest tresurą, treningiem, formowaniem drugiej osoby, manipulacja jej psychiką czy moralizowaniem” 



Źródła: 
1) Zbigniew Kwieciński, Bogusław Śliwerski, Pedagogika, t. 1, Warszawa, PWN, 2011, ISBN:978-83-01-14055-7
2) notatki własne